„Szachy na wodzie” – VI Zawody klas NS w Blachowni

10 i 11 czerwca, w Blachowni koło Częstochowy, spotkali się modelarze budujący redukcyjne modele pływające czyli model klas NS (Navigation Scale). Zawody rozegrano na dobrze nam znanym akwenie, a właściwie na dwóch, bezpośrednio koło siebie położonych, zbiornikach wodnych. Na dużym zalewie, który jak się okazało nie ma swojej nazwy własnej – mówi się po prostu Zalew w Blachowni – pływały modele żaglowe, a na  mniejszym zwanym „Topole”, od rosnących tam drzew, rozegrano klasy modeli z napędem mechanicznym.

Łącznie w zawodach sklasyfikowano 12 modeli Młodzików startujących tylko w narodowej klasie F4 – A, oraz 41 modeli Juniorów i 54 Seniorów we wszystkich klasach, łącznie 107 modeli i jeden zespół w klasie F-7. Poza modelami z napędem parowym reprezentowane były wszystkie pozostałe klasy.

Bazą zawodów była stanica wodna 39 Harcerskiego Międzyszkolnego Klubu  Żeglarskiego  „39–er”. Głównymi organizatorami tego spotkania byli: Komandor Stanicy Marian Pędraś i nasz kolega,  modelarz Marek Stala. Pomocy w organizacji tej kolejnej, bo już szóstej imprezy udzielił Urząd Miasta Blachownia, a w uroczystościach otwarcie i zamknięcia zawodów uczestniczyła Pani Burmistrz Sylwia Szymańska.

Pogoda była tradycyjna – jak przystało na ten sezon. W piątek ciepło, a w sobotę chłodno, bardzo wietrznie i przez parę godzin bardzo deszczowo. Krótko mówiąc do południa wiało jak na dworcu w Kielcach (w porywach do 12 m/s) i lało jak z cebra. Padać przestało w okolicach 14 i dopiero wtedy można było rozegrać klasy żaglowe. Do godziny 19.30 udało się przeprowadzić po jednym biegu we wszystkich klasach redukcyjnych i dwa biegi w klasie „650”. Wieczór upłynął  na kibicowaniu naszym piłkarzom w meczu eliminacyjnym.

W niedziele pogoda była zdecydowanie lepsza. Było ciepło, ale z nierównym wiatrem. Ten pojawił się dopiero około 10 i wówczas rozegraliśmy kolejne biegi. W klasach NSS-A, B, C i D po drugim biegu, a w „650” bieg trzeci.

Po podliczeniu wyników w klasie NSS – 650 STANDARD Senior o pierwsze miejsce „dogrywali się” Grzesiek Bujanowski i Zbyszek Lembas. Ponieważ wiatr był sprzyjający, a Grzesiek i Janusz to bardzo dobrzy zawodnicy, wyznaczyliśmy dosyć długie, jak tę klasę okrążenie i jak się okazało było warto. Obaj zawodnicy pokazali na co stać ich samych i ich modele. Ten bieg to była prawdziwa uczta, nie wiem jak dla zawodników, ale dla obserwatorów na pewno. Poza umiejętnościami w prowadzeniu modeli, koledzy popisali się doskonałą znajomością wszelkich niuansów regatowych. Kolejność na trasie zmieniała się kilkakrotnie. Na ostatniej boi nawrotnej Grzegorz zostawił trochę zbyt wiele miejsca Zbyszkowi, a ten to doskonale wykorzystał. Na ostatniej prostej oba modele szły tym samym kursem, ale model Grzegorza płynął w cieniu żagla łódki Zbyszka i dlatego Zbyszek wygrał o mniej więcej długość kadłuba. Gratulacje!

Niech żałują Ci, co tego biegu nie widzieli. To były prawdziwe szachy na wodzie.

Zawodnicy w pozostałych klasach, a w większości startowali członkowie Kadry Narodowej na Mistrzostwa Świata, potraktowali te zawody poważnie, ale pływali dosyć ostrożnie, tak aby nie narazić modeli na niepotrzebne uszkodzenia, bo mistrzostwa już za trzy tygodnie.

Zawody bardzo fajne, organizacja bardzo sprawna za co trzeba podziękować wspomnianym wcześniej Markowi i Marianowi .

Pełne wyniki znajdziecie na stronie www.modelteam.com.pl

Michał Daranowski

 

« 1 z 2 »

 

Czy uważasz, że modelarskie zawody i zloty są dobrze reklamowane?
  • Dodaj swoją odpowiedź

Możesz zaznaczyć trzy odpowiedzi (w tym dodać jedną własną)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. more information

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij