HALOWY DWUPŁACIK

Mimo, że sezon halowy dobiegł końca, proponuję Wam budowę małego akrobacyjnego dwupłata z depronu, który na pewno zmieści się w bagażniku samochodowym, tuż obok akrobatów halowych, o standardowych wymiarach.

Dwupłacik pozwoli na wykonanie pełnego programu akrobacji – chociaż nie tak dokładnie jak klasyczne jednopłaty, co wynika z jego proporcji i układu skrzydeł.

Jego zadanie to raczej rekreacyjne loty stanowiące odpoczynek po ambitnych figurach klasycznych halówek. Dzięki półmakietowym kształtom, ten mały model, pięknie prezentuje się w powietrzu. Dwupłacik przeznaczony jest dla zaawansowanych pilotów.

Podstawowe dane modelu:

  • masa do lotu : od 95 do 100 g
  • wymiary: 51 x 50 cm
  • silnik trójfazowy o masie 10 g i ciągu ok. 150 g
  • 3 serwa 3,7 g
  • regulator trójfazowy 6 A
  • akumulator LiPo: dwie cele , od 150 do 250 mAh
  • śmigło 5 lub 6 cali przy skoku 4 cale
  • odbiornik miniaturowy czterokanałowy : 4 g
  • środek ciężkości: 30 mm od przedniej krawędzi dolnego płata
  • czas lotu: 7-10 minut

Materiały potrzebne do budowy:

  • depron grubości 3 mm
  • rurki węglowe średnicy 1,5 mm ( mogą być też pręty) na zastrzały i popychacze sterów
  • szpilki krawieckie – na dźwigienki serw i sterów (wschodzą do wnętrza rurek węglowych)
  • koszulka termokurczliwa (wzmocnienie połączenia osi kół z zastrzałami z rurek)
  • miniaturowe popychacze do sterów
  • pianka – walec do izolacji budowlanych – na koła główne
  • mały kawałek magnesu neodymowego na klapkę – pokrywę wnęki w kadłubie
  • folia wzmacniana włóknem szklanym i taśma klejąca – na zawiasy sterów
  • mały kawałek balsy grubości ok. 4 mm – na wręgę montażu silnika
  • płaskowniczek węglowy – 4 x 0,5mm – na wzmocnienie steru wysokości
  • lekki klej do depronu , np.: UHU-Por lub Dragon
  • klej cjanoakrylowy – do łączenia rurek węglowych z igłami i innych elementów (uwaga – nie nadaje się do depronu!)
  • farba akrylowa lub folia – do ozdoby modelu, czarny pisak do pomalowania opon

Budowę zaczynamy od kadłuba.

 

Fot. 1
Fot. 2
Fot. 3
Fot. 4
Fot. 5 – szczegóły konstrukcji kadłuba
Fot. 6. Elementy składowe dźwigni i popychaczy sterów
Fot. 7. Kółko ogonowe (skrętne!) – samo koło z twardej pianki, blaszka z puszki po piwie, drut z twardego spinacza biurowego

Na fotografiach widzimy prześwitującą wewnętrzną półkę w kadłubie (usztywniającą i stanowiącą gniazdo dla serw ogonowych) i balsę – wręgę „ogniową” silnika. Sklejenie grzbietu kadłuba wymaga staranności , szczególnie gdy stosujemy klej UHU-Por, który nie pozwala na korektę po ściśnięciu elementów.

Fot. 8. Otwór wylotowy powietrza chłodzącego

Na fot. 8 widać otwór wylotowy powietrza chłodzącego wnętrze kadłuba (z regulatorem i akumulatorem). Podwozie widoczne na fot. 9 i 10 jest bardzo delikatne – tylko na halę. Koło obraca się wraz z rurką węglową, a szpilka jest wygięta i wklejona na stałe do rurki węglowej, czyli zastrzału.

fot. 9
Fot. 10. Delikatne podwozie

Na fot. 11 widać pierwotną wersję modelu – z płaszczyznami przeciwwagowymi na lotkach, małymi sterami ogonowymi i pełnymi wspornikami skrzydeł.

Fot. 11. Pierwotna wersja modelu

Po pierwszych lotach ujawniły się wady: za duże powierzchnie lotek, hamujące model podczas obrotów, za małe powierzchnie sterów ogonowych – nieskuteczne przy małych prędkościach i zbyt duża powierzchnia boczna przedniej części kadłuba – wykręcająca do góry samolot podczas lotu na boku. Do tego okazało się że rurki węglowe są zbyt słabe na podwozie – tym bardziej, że pierwsze próby prowadzone były na nierównym podłożu.

Pozostałe szczegóły konstrukcyjne:

Fot. 12. Szpilka przechodzi przez otworek w rurce węglowej i pozwala na obrót lotki
Fot. 13. Depronowe usztywnienie lotek przy popychaczach
Fot. 14. Rurki przekazują napęd do sterów z kadłuba
Fot. 15. Montaż serw od sterów i figurki pilota wykonanej ze zdjęć naklejonych na fazowanym kawałku depronu
Fot. 16. Przednia obudowa silnika – z klocka styrodurowego gr. 6-7mm

Fot. 17, 18. – Klapka zamykająca komorę regulatora, odbiornika i akumulatora w przedniej części kadłuba (przytrzymywana kawałkiem magnesu noedymowego)

Fot. 19-21. Szczegóły zawieszenia płata
Fot. 22. Ażurowy wspornik skrzydeł przy kadłubie – przednie słupki usztywniłem „szpilkami” z cienkich pręcików węglowych
Fot. 23. Zamontowane, skrętne kółko ogonowe

Ostatecznie wszystkie ww. wady zostały usunięte: przeciwwagi odciąłem od lotek i zakleiłem na stałe maskując je folią z czarno-białą kratką, powiększyłem stery o widoczne żółte części, a do goleni podwozia przykleiłem, dla usztywnienia, płytki depronowe.

Fot. 24. Wzmocnione depronem podwozie główne

Po tych zmianach model lata prawidłowo.

Fot. 25-26. Wariant przejściowy dwupłacika – już z powiększonymi sterami i usuniętymi przeciwwagami lotek, ale jeszcze bez otworów we wspornikach skrzydeł i ze zbędnymi hamulcami aerodynamicznymi

 

Wektorowe plany Dwupłacika znajdziecie tu!

 

Udanych lotów!

Sławek Kiersnowski

 

Oceń ten wpis – "Halowy dwupłacik"
  • Dodaj swoją odpowiedź

Możesz wybrać trzy odpowiedzi (w tym dodać własną).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. more information

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij