Dakar wyłoni Mistrzów Polski

Pierwsze w historii Mistrzostwa Polski Modeli RC w Rajdach Terenowych dobiegają końca. W najbliższą niedzielę wszystkich zawodników czeka bodaj najtrudniejsza impreza w kalendarzu – Rajd Mały Dakar. Kto wytrzyma napięcie?

Rozgrywane po raz pierwszy w historii Mistrzostwa Polski Modeli RC w Rajdach Terenowych przyciągnęły na toruńskie bezdroża (i raz na przasnyskie) ponad 50-ciu kierowców elektrycznych modeli zdalnie sterowanych z całego kraju. Podzieleni na klasy walczyli w słońcu, deszczu, w kurzu i przy zimowym wietrze. Nie oszczędzali swoich maszyn i sił w nogach, by jak najszybciej po starcie przekroczyć linię mety. Przez osiem rund zbierali punkty celując w jak najwyższe miejsca w tabeli. Mały Dakar, który jest ostatnią rundą polskiego czempionatu, może jednak wiele namieszać. Będzie najtrudniejszy i nieprzewidywalny – organizatorzy planują kilka ciekawych zmian.

Zawody zaplanowano na najbliższą niedzielę, 3. listopada, a miejscem zmagań kierowców RC będzie ponownie toruńska pustynia “Stawki”. To na tych malowniczych piaskach modelarze spotkali się w tym roku po raz pierwszy, na Rajdzie Zimowych Bezdroży. Teraz będą kończyć tegoroczny rajdowy sezon.

– Nazwa zobowiązuje, więc również i w małej skali Dakar będzie najtrudniejszym rajdem terenowym w naszym kalendarzu – zdradza Rafał Malach, dyrektor zawodów. – Po pierwsze kierowcy będą punktować podwójnie, co może sporo namieszać w końcowych tabelach. Po drugie areną zmagań będzie pustynia “Stawki” – a teren ten jest naprawdę wymagający i zdradliwy. W stosunku do prawdziwego Dakaru u nas zabraknie jedynie… afrykańskiego słońca.

Mały Dakar przyniesie też nowy układ tras. Organizatorzy planują wprowadzić po raz pierwszy skrzyżowania łączące różne, odrębne obszary pustyni “Stawki”. Zmienne konfiguracje odcinków specjalnych nie pozwolą więc zawodnikom jeździć “na pamięć” – trzeba zachować czujność, by prawidłowo odnaleźć się na trasie wyznaczonej przez kolorowe bramki.

– To może być ciekawe doświadczenie i na pewno utrudnienie. Do tej pory każdy rajd składał się tak naprawdę z jednej próby przejeżdżanej kilkukrotnie. W połowie zawodów kierowcy zaczynali jeździć już prawie na pamięć. Teraz tak łatwo nie będzie, co z pewnością podniesie poziom napięcia na rajdzie – dodaje Rafał Malach.

Patrząc na aktualne tabele, tak naprawdę nikt z czołówki nie może czuć się jeszcze bezpieczny. W najpopularniejszej klasie 4WD Short Course nawet pięciu kierowców pretenduje do tytułu Mistrza Polski. Podobne napięcie panuje w pozostałych grupach. W “generalce” zajmujący aktualnie 6. miejsce Marcin Godzina, z matematycznego punktu widzenia także ma szanse na awans na fotel lidera. Ciasno jest w samej czołówce – aż czterech zawodników przekroczyło granicę 400 punktów. Opcji jest więc wiele, co z pewnością zagwarantuje wysoki poziom sportowy na Małym Dakarze.

Mimo, iż niedzielny rajd to już ostatnie spotkanie off-roadowych kierowców w tym roku, organizatorzy przygotowali specjalną nagrodę dla debiutantów. Najszybszy z nich otrzyma od sponsora, firmy Modelmania.pl, wyjątkową książkę – “Piekło Dakaru”, z autografem Krzysztofa Hołowczyca.

Pierwszego zawodnika zobaczymy na trasie Małego Dakaru ok. godziny 10:00. Metę i wręczenie pucharów zaplanowano na godzinę 16:00. Wstęp dla kibiców jest oczywiście darmowy – wystarczy dojechać od strony ulicy Stara Droga na teren pustyni “Stawki”.

Więcej informacji o zawodach można znaleźć na stronie organizatora – www.rc-motorsport.pl. Zapisy na rajd trwają do 1. listopada.

Zdjęcia: Michał Jasiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. more information

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij