F4H-P Włocławek 2018

Za nami kolejna odsłona zmagań w modelarzy latających w klasie F4H-P – klasie przez złośliwych nazywaną klasą „pudełkową”, choć to określenie coraz bardziej nie oddaje rzeczywistości. Dlatego też, na początku, chciałbym przypomnieć genezę powstania i historię tej klasy.

Wszystko zaczęło się w roku 2010, a właściwie dużo wcześniej – w ramach obowiązków  redakcyjnych jeździłem dużo po wszelkich zawodach makiet latających rozgrywanych w klasach FAI i bardzo mnie martwiła mała liczba zarówno modelarzy jak i modeli, które brały udział w tych zawodach. Dziwiło mnie to, zawłaszcza dlatego, że jednocześnie byłem uczestnikiem pikników modelarskich, na których zarówno niezłych makiet jak i modelarzy było zdecydowanie więcej i zawody nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu modelarstwa lotniczego w Polsce. Dlaczego tak było, a właściwie dlaczego tak jest, choć widać symptomy poprawy? Większość modelarzy zniechęca konieczność posiadania licencji aeroklubowych i niechęć do zrzeszania się. Niebagatelne są również koszty startu w przynajmniej dwudniowych imprezach, oraz sztywny regulamin FAI, który np. wymaga startu modelami zbudowanymi lub waloryzowanymi samodzielnie (klasa F4H). Co prawda jest to fikcja gdyż tajemnica poliszynela jest to, że znaczna cześć modeli startujących w klasach FAI jest budowana na zamówienie zawodników przez osoby trzecie – a koszt modelu, który pozwala na zdobycie satysfakcjonującej punktacji na ocenie statycznej nie należy do małych. Wszystko to sprawia, że większość modelarzy lata „za stodołą” i nie ma możliwości poznania „wpływu adrenaliny” gdy lata się w zawodach i jest się ocenianym przez sędziów! Dlatego też wpadł nam do głowy pomysł zorganizowania zawodów modelarskich, dla szerszej liczby zawodników, ale opartych częściowo na międzynarodowych regulaminach F4.

Wzór wzięliśmy z obserwacji zawodów klas NSS – modele jachtów zdalnie sterowanych. W tym środowisku również widać było stagnację, ale środowisko wymyśliło, a właściwie powieliło pomysł utworzenia narodowej klasy NSS 650 – klasy taniej i ogólnodostępnej. Odnieśli ogromny sukces i obecnie klasyfikują po kilkudziesięciu zawodników startujących w tej klasie. A po kilku latach okazało się, że cała kadra narodowa w kasie NSS Naviga zaczynała od 650-tek! Przykład był, więc pomysł zaczął nabierać realnych kształtów.

Zaczęliśmy szukać miejsca i pomocy w organizacji zawodów. Mimo dość silnego oporu środowiska udało się!. Ogromnej pomocy udzielił nam Aeroklub Ziemi Mazowieckiej w Połocku, a zwłaszcza sędzia Stanisław Maciąg. I tak zaczął kształtować się pierwszy regulamin. Jak już wcześniej wspomniałem, oparty on został na regulaminie klas FAI F4, ale ocena statyczna została zminimalizowana, a doszły premie za budowę modeli od podstaw i modeli samolotów polskich lub w polskim malowaniu. Z czasem zrezygnowaliśmy z premii za samoloty polskie i w polskim malowaniu, ale zostawiliśmy premię za model własnej konstrukcji, tak by zachęcać modelarzy do budowy modeli od podstaw. Innym odstępstwem było ograniczenie masy modelu do 5 kg. Po długich dyskusjach i wypadkach niewyważonych modeli masa ta została podniesiona do 15 kg – zmiana ta spowodowała znaczny wzrost liczby startujących modeli. W naszym regulaminie nie ma również wymogu by model był samodzielnie budowany i dopuszczone są wszystkie modele nawet te z „pudełka”. W założeniu klasa ta ma zachęcać do konkursowego, makietowego latania, więc loty oceniamy zgodnie z regulaminem F4, ale z małym wyjątkiem – w przeciwieństwie do FAI nie dopuszczamy do używania jakichkolwiek systemów stabilizacyjnych – oceniamy umiejętności pilotażowe, a nie zasobność kieszeni! Pełny regulamin na naszej stronie, oraz zawsze przed zawodami na stronie www.rcplock.pl.

Uczestnicy pierwszych zawodów w maju 2011 roku

Tak jak wspomniałem, pierwsze zawody odbyły się w maju 2011 roku, a stawiło się na nich czterech zawodników – Mariusz Kwiatkowski, Mietek Górecki, Sławek Sosnowski i Jerzy Pielaciński. Co zmieniło się w ciągu tych kilku lat? Przez nasze zawody przewinęło się prawie czterdziestu modelarzy. W międzyczasie doszły zawody we Włocławku, gdzie duże wsparcie dostaliśmy od Aeroklubu Włocławskiego. Aktualnie na poszczególne zawody stawia się przynajmniej kilkunastu zawodników, a wśród naszych „wychowanków” mamy już zawodników startujących (i zdobywających miejsca na podium) w klasach FAI – i o to chodziło! Szersze podsumowanie już niedługo przy jakiejś okrągłej rocznicy – 10?!

Artur Borowski – nasz “wychowanek” – II miejsce w V edycji Pucharu Polski, klasa F4H

Tyle trochę długiego wstępu, teraz czas na podsumowanie ostatnich zawodów, które odbyły się w podwłocławskim Kruszynie, na terenie Aeroklubu Włocławskiego. Stawiło się 11 zawodników z całej Polski, w tym pięciu zwycięzców z poprzednich edycji i byłby to właściwie konkurs bez historii, bo nie było spektakularnych kraks i wypadków, ale należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy:

Prawie połowa modeli wykonanych od podstaw lub znacznie modyfikowanych.

Starty odbywały się z bocznym, porywistym wiatrem i pod słońce z uwagi na wyłożony tuz za nami start szybowcowy.

Walka – do ostatniej kolejki lotów ważyły się losy nie tylko miejsca na podium, ale również to kto stanie na nim. Różnica w punktacji za loty pierwszej piątki to raptem niecałe 200 punktów, więc walka trwała do końca. O czym to świadczy? O tym, że zawodnicy „pudełkowej klasy” latają coraz lepiej i nie ma już „faworytów”. Dobrze rokuje to na przyszłość nie tylko kasy F4H-P ale, w przyszłości klas FAI F4. Ostatecznie zwyciężył Jarek Stan, startujący modelem P51 D Mustang  i był to piankowy model „z pudełka”, ale bardzo dobrze oddający sylwetkę oryginału – więc można! Drugie miejsce wywalczył Marcin Żyła bardzo ładnie waloryzowanym pudełkowym modelem Zlina 50L, a trzecie Modrzejewski Wojciech również makietą Zlina. Organizatorem zawodów był Aeroklub Ziemi Mazowieckiej, a sędziami w tej edycji byli: Michał Wójcik, Wiesław Szubski i Stanisław Maciąg. Wszystkim serdecznie dziękujemy. Pełne wyniki na stronie www.rcplock.pl.

Uczestnicy zawodów we włocławku…
i ich zwycięzcy – gratulujemy!

Co dalej? Przed nami kolejny sezon, na pewno zawody w Płocku i we Włocławku. Szukamy również miejsca na rozegranie trzecich zawodów – po co? Trzecie zawody pozwolą nam na rozegranie Pucharu Polski w klasie F4H-P – jeśli macie jakieś pomysły to prosimy o kontakt. Liczymy również na nowych zawodników, wielu deklaruje i w ostateczności rezygnuje, dlaczego? Tego nikt nie wie, może z obawy o umiejętności, ale sam ze swego doświadczenia wiem, że nie ma się czego bać, pomożemy, sędziowie udzielą porad, a adrenalina przy lataniu konkursowym gratis!

Tekst: Marek Hlebowicz

Zdjęcia: Sławek Sosnowski, Marek Hlebowicz, Artur Borowski

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z ostatnich zawodów, których autorem jest Sławek Sosnowski

« 1 z 3 »
Czy jesteś zainteresowny tymi zawodami?
  • Odwiedzę jako widz 78%, 7 głosów
    7 głosów 78%
    7 głosów - 78% wszystkich głosów
  • Chciałbym wziąć udział, ale nie odpowiada mi termin 11%, 1 głos
    1 głos 11%
    1 głos - 11% wszystkich głosów
  • Wezmę udział 11%, 1 głos
    1 głos 11%
    1 głos - 11% wszystkich głosów
  • Nie interesują mnie 0%, 0 głosów
    0 głosów
    0 głosów - 0% wszystkich głosów
Wszystkich głosów
21 kwietnia 2017 - 20 maja 2017
Voting is closed
Czy uważasz, że modelarskie zawody i zloty są dobrze reklamowane?
  • Dodaj swoją odpowiedź

Możesz zaznaczyć trzy odpowiedzi (w tym dodać jedną własną)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. more information

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij