Czyżby nadszedł czas Kielc?

V Świętokrzyski Festiwal Modeli już za nami – jednak tym razem odbył się on w towarzystwie dwóch nowych wydarzeń – Targów Lotnictwa Lekkiego i Model Kit Expo.

Pierwszy raz mieliśmy okazję uczestniczyć w kieleckich wydarzeniach  i teraz przyszedł czas na kilka słów ich posumowania i naszych refleksji.

Targi odbyły się w dniach 7-8 października i niestety zbiegły się z targami Hobby organizowanymi corocznie przez Targi Poznańskie, które, tym razem „przyspieszyły”, gdyż dotychczas odbywały się w drugiej połowie października. Decyzja nie była jednak trudna i w tym roku zdecydowaliśmy się na uczestnictwo w targach Model Kit Expo  –trochę ze względu na ciekawość co zaoferuje nowe miejsce, trochę ze względu na warunki jakie nam zaproponowano. Czy była ona słuszna? W naszym mniemaniu jak najbardziej. Na początek trochę danych statystycznych. W ramach wydarzenia odbywały się:

– II targi Lotnictwa Lekkiego,

– V Świętokrzyski Festiwal Modeli,

– Paragiełda,

– Model KIT Expo,

– Strefa Dronów.

Targi odbywały się w dwóch halach wystawienniczych: E oraz F, o łącznej powierzchni prawie 10 tys. m2.  Wzięło w nich udział blisko 60 firm, a odwiedzających było ponad 2500.

Co można było zobaczyć? Zacznijmy od tego, co nas modelarzy interesuje najbardziej, czyli od modeli. Jako, że impreza modelarska wyrosła z Świętokrzyskiego Festiwalu Modeli, czyli wystawy plastikowych modeli redukcyjnych, połączoną z konkursem, było ich najwięcej. Zajmowały one prawie całą halę F.

Zobaczyć można było kilkaset modeli i to zarówno modeli pojedynczych jak i dioram różnej wielkości i tematyce. Nie zabrakło również modeli kartonowych – było co oglądać!

Napisałem, że modele statyczne zajmowały „prawie” całą hale F. Prawie gdyż pozostałą cześć zajmowały stoiska handlowe – niestety tylko z modelami redukcyjnymi i, po raz pierwszy w Kielcach, makieta kolejowa. Ta ostatnia była wystawiona przez WBF Group Ferrara-Venturina, włoski klub modelarzy kolejowych zaproszony na wystawę przez targi! Myślę, że jest to dobry kierunek, polskich „kolejarskich” klubów jest dużo i wiele z nich działa w okolicach Kielc. Jest więc nadzieja, że w następnych edycjach targów dioram kolejowych zobaczymy znacznie więcej.

A co dla nas – modelarzy RC? Też było na co oglądać. Modelarze skupieni wokół modelarskiego lotniska w Bobrownikach wystawili duże makiety. Zobaczyć mogliśmy m.in. Fokkera Dr1, Jastrzębia P-50, RWD-6, PWS-10, czy Iskrę z silnikiem turbinowym. Nie dość, że można było te modele dokładnie obejrzeć, to jeszcze, kilka razy dziennie, demonstrowano pracę ich silników – dźwięk turbiny zawsze przyciąga uwagę modelarzy! Atutem takich spotkań jest również możliwość bezpośredniego kontaktu z konstruktorami, którzy zawsze chętnie odpowiadają na dziesiątki zadawanych pytań.

Poza modelarzami ze śląska, modele swoje Klub Modelarstwa Sportowego Kielce, oraz nasza redakcja. Kieleccy modelarze wystawili ok. 30 modeli RC – począwszy od prostych treningowych modeli motoszybowców, po makiety takie jak Spitfire czy PZL-24 i PZL-11. Na naszym stoisku można było zobaczyć modele, które były lub będą opisywane na łamach RC Przeglądu Modelarskiego i portalu www.rcmodel.pl, m.in. Ła-9, Swordfish’a Mk2, BF-109F2, Flyer’a braci Wright, jacht Crestel z żaglem autożyro, czy maszynę parową. Zainteresowanie nimi było naprawdę duże.

W kręgu naszych zainteresowań były również drony, choć poprawniej byłoby powiedzieć wielowirnikowe, bo każdy z nas wie, że każdy bezpilotowy statek powietrzny jest dronem. Były one licznie reprezentowane na targach, choć w bardziej komercyjnej wersji – począwszy od profesjonalnych zestawów, po oferty szkoleń do licencji ULC i usług z nimi związanymi.

Podstawa kieleckich targów to jednak nie modelarstwo, choć mam nadzieję i wierzę w to, że ten segment będzie się bardzo szybko rozwijał. Podstawa to targi Lotnictwa Lekkiego i myślę, a właściwie wiem, że odwiedzających targi modelarzy zainteresowała również wystawa lotnicza. A co mogliśmy na niej zobaczyć? Kilkanaście samolotów i śmigłowców, paralotnie, wózki paralotniowe, silniki i osprzęt lotniczy. Samo oglądanie to nie wszystko – praktycznie do każdego wystawionego statku powietrznego mogliśmy się „przymierzyć”, sprawdzić czy pasuje nam fotel pilota, lub pasażera.

Wystawa statyczna to jeszcze nie wszystko. Dla zwiedzających dostępne były dwa symulatory. Pierwszy, szybowca, wystawił wydział MEiL Politechnik Warszawskiej, każdy mógł zasiąść za sterami i spróbować pilotażu. Drugi, bardzo ciekawy, to symulator paralotni. Pilot podwieszany jest w uprzęży paralotniowej, pod specjalnym stelażem, zakładane ma gogle i wirtualnie lata – wrażenia ogromne.

Nie zabrakło również wystawy Muzeum Lotnictwa z Krakowa – tym razem wystawiło ono Kukułkę – niesamowita gratka dla modelarzy. Można było zdobić dokładną dokumentację – a jak jest ona ważna, wie każdy kto startował w zawodach makiet RC.

Targi to przede wszystkim ogromne źródło wiedzy i możliwość nawiązania ciekawych kontaktów. I tu organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Dwie sceny na których odbywały się spotkania i panele dyskusyjne. Na scenie pierwszej praktycznie non-stop trwały wykłady dotyczące prawa lotniczego, użytkowania statków powietrznych, czy komercyjnego ich wykorzystania. Każdy wykład kończył się dyskusją – a wiedza przekazywana przez prezenterów ogromna i nie do przecenienia.

Scena druga przeznaczona była do spotkań z „ludźmi lotnictwa”. Spotkania z pilotami, fotografami lotniczymi, wydawcami prasy lotniczej cały czas przyciągały zwiedzających.

Jednym słowem na targach nie można było się nudzić, a ci którzy chcieli zobaczyć i wysłuchać wszystkiego musieli sobie zarezerwować kilka godzin.

Czas na podsumowanie. Czy warto było jechać do Kielc? Naszym zdaniem jak najbardziej – był to dobrze wykorzystany weekend. Targi okazały się sukcesem. Czego brakowało? Przede wszystkim stoisk handlowych z modelami i wyposażeniem RC, ale to ma szanse się zmienić bo wiemy, że przedstawiciele przynajmniej trzech firm zajmujących się tym segmentem rynku byli na targach oceniając, czy wystawić się w przyszłym roku i z tego co wiemy decyzja jest raczej na tak. Mogło by być również więcej wystaw klubów modelarskich, ale jak na początek to nie było źle.

Co nam się podobało? Połączenie targów lotniczych z modelarskimi – odwiedzający nie byli „przypadkowi” byli to pasjonaci lotnictwa i modelarstwa – piszę „i” nie „lub” bo w większości przypadków te pasje się łączą. Podobało nam się również uruchomienie giełdy modelarskie, na której osoby nie prowadzący działalności mogli wymienić się modelami, sprzedać te niepotrzebne, czy znaleźć coś ciekawego, a już niedostępnego. Promocja to następny element, który był bardzo dobry – wejścia na żywo w lokalnych telewizjach, relacje radiowe – w efekcie o wiele większa frekwencja w niedzielę!  No i przede wszystkim podobało się nam podejście organizatorów do wystawców, zarówno tych komercyjnych jaki indywidualnych, czy klubowych – gdyby wszędzie tak było…

Co dalej? Czekamy na przyszłoroczną edycję, a jeśli dyrekcja Targów Kieleckich podtrzyma podejście do wystawców, zaproponuje klubom, czy indywidualnym modelarzom atrakcyjne warunki wystawiennicze, połączone z atrakcyjnymi cenami za powierzchnie komercyjne, to możemy spodziewać się szybkiego wzrostu liczby zarówno wystawców jak i odwiedzających i w końcu może doczekamy się w Polsce „prawdziwych” targów modelarskich połączonych z wystawą, podobnych do tych z za naszej zachodniej granicy. My z naszej strony deklarujemy pomoc w promocji i nie omieszkamy pojawić się w Kielcach w przyszłym roku.

Marek Hlebowicz

Zdjęcia: Michał Daranowski, Marek Hlebowicz

 

« 2 z 3 »
Co sadzisz o targach Model Kit Expo?
  • Dodaj swoją odpowiedź

Możesz zaznaczyć 4 odpowiedzi, w tym dodać własną.

Czy uważasz, że modelarskie zawody i zloty są dobrze reklamowane?
  • Dodaj swoją odpowiedź

Możesz zaznaczyć trzy odpowiedzi (w tym dodać jedną własną)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. more information

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij